Świadectwo Dominiki

To nie jest typowa spowiedź, nie czujesz stresu przed wejściem do konfesjonału czy pamiętasz wszystkie swoje grzechy, jaka będzie reakcja księdza - nie. To jest rozmowa, w której tak naprawdę możesz się otworzyć, powiedzieć o rzeczach, które gnębią Cię od długiego czasu. Nikt tam nie osądza, nie rzuca oskarżeń, możesz śmiało powiedzieć o swoich błędach, smutkach czy trudnościach z jakimi się spotykasz, a ksiądz? To CZŁOWIEK, który wysłucha, wesprze, doradzi. Dla mnie spacery z przewodnikiem duchowym miały ogromne znaczenie, ponieważ dały mi odwagę do zmiany swojego życia. Przyczyniły się  do tego, kim dziś jestem i w jakim miejscu się znajduję. Jestem do dziś ogromnie wdzięczna za to, że znalazł się człowiek, który poświęcił mi mnóstwo czasu, tylko po to, żeby mnie "naprawić". Nie zawsze trzeba rozmawiać o rzeczach poważnych, czy życiowych dylematach, czasem są to rzeczy bardzo proste jak nasza codzienność, zły dzień w pracy czy w szkole. Ja przekonałam się, że rozmowa z księdzem poza konfesjonałem to naprawdę coś wielkiego i cudownego dla nas samych, nie należy się tego bać, po prostu wyruszasz na spacer czy kawę i mówisz, a czasem nawet tylko słuchasz.

 

Dominika